Kobieca Wrażliwość

254881 dziewczyna w kapeluszu drzewa kwiaty kosmea scaled

Jakie są Twoje obserwacje dotyczące znaczącej przewagi wrażliwości kobiet w porównaniu do wrażliwości    mężczyzn?

Czy zauważyłaś, że mężczyźni nie dostrzegają wielu niuansów i traktują wszystko bezpośrednio i prosto, kiedy dla nas sytuacja nigdy nie jest czarna czy biała, lecz pełna rozmaitych barw i ich odcieni. Często mówimy o nich, że są gruboskórni.

Potwierdzono zostało to naukowo, odkopałam wiele tych badań. To, że jesteśmy dużo wrażliwsze jest niezaprzeczalne.

Oto krótko zebrane wnioski z tych badań.

Badania Dr Rity Valentino ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii dowiodły, iż kobiety są 100 procent bardziej podatne na stres niż mężczyźni. Wykazują one większą wrażliwość na kortykoliberynę (hormon wydzielany w stresujących sytuacjach).

Różne procesy chemiczne powodują, że mózgi kobiet gorzej sobie radzą z wysokim poziomem neuroprzekaźników, dlatego między innymi jesteśmy bardziej emocjonalne i reagujemy impulsywniej.

Z analiz prowadzonych przez zespół badawczy University College London wynika, że spodziewając się jakiejś nieprzyjemnej sytuacji przeżywamy też wszystko bardziej niż mężczyźni. Również z naszą konstrukcją biologiczną związane jest to, iż my, kobiety zapamiętujemy to, co nieprzyjemne dłużej niż panowie. dr Leun Otten z brytyjskiego zespołu badawczego tłumaczy, że nasilona reakcja emocjonalna przenosi się na przewidywanie nieprzyjemnych zdarzeń, a to wzmacnia jej zapis w pamięci długotrwałej. W konsekwencji przypuszcza się również, że z tego powodu kobiety częściej chorują na depresję.

Według szwedzkich ekspertów (Karolinska Institutet w Sztokholmie, kierowanego przez dr Annę-Lenę Nordstroem), mózg kobiety i mężczyzny różni się pod względem liczby cząsteczek serotoniny. Jest to hormon, który reguluje poziom naszych emocji i jego niedobór jest odpowiedzialny za depresję.

Wykorzystując badanie PET (pozytronową emisyjną tomografię komputerową) szwedzcy naukowcy dowiedli, że kobiety mają więcej receptorów serotoninowych natomiast mniej białka, które odpowiedzialne jest za transport i regulację poziomu tego hormony.

Kolejną kwestią jest to, iż kobiety są mniej odporne na ból. Zdaniem zespołu chirurgów plastycznych, kierowanego przez dr. Brandona Wilhelmiego z Southern Illinois University na jednym centymetrze kwadratowym kobiecej skóry przypada dwa razy tyle włókien nerwowych, co w skórze mężczyzny, a właśnie poprzez te włókna odbierane są bodźce bólowe. Zatem teza ta ma podłoże biologiczne, a nie tylko psychologiczne.

Biorąc pod uwagę, że czas pędzi do przodu, my kobiety stajemy się coraz bardziej aktywne zawodowo i niezależne, świat wymaga wiele od obu płci, ale ze względu na powyższe argumenty dobrze byłoby wspomagać swój układ nerwowy.

Nie piszę tego, aby Cię zdołować, ale raczej podbudować i poinformować, że na szczęście z tym wszystkim można sobie poradzić.

Najlepiej oczywiście sięgnąć po naturalne metody medytacje, joga, zioła i gdy to konieczne naturalne suplementy.

Posłużę Ci swoim doświadczeniem.

Należę do WWO- Osób Wysoko Wrażliwych czy jak wolisz HSP (High Sensitive Person). Wiele lat zajęło mi zaakceptowanie tej cechy  i odkrycie, że nic ze mną nie jest nie tak. Bycie tego typu osobowością to nie słabość, czy ułomność, to pewnego rodzaju nobilitacja.

Ludzie Wrażliwi odczuwają świat głębiej, sczytują lepiej potrzeby innych, przeczuwają zagrożenia zanim jeszcze ona nastąpią, są bardziej wrażliwi na sztukę i muzykę, ale tym samym również na stres…

Przez całe życie pracowałam, aby z tą dziś uważam wspaniałą przypadłością dostosować się do codziennego pędu i społecznych wymagań. Szło mi dobrze, stawiałam sobie ambitne cele i je realizowałam. Co jakiś czas jednak chorowałam nie wiedząc dlaczego. Przecież dbałam o zdrową dietę Wysoko Wrażliwy musi to uwzględnić, regularnie ćwiczyłam (joga, bieganie), nieustannie pracowałam nad sobą, aby podołać wszelkim własnym ambicjom. Po prostu eksploatowałam siebie niemiłosiernie w nieświadomości swojej cechy.

Problem, jak się okazało leżał w tym, iż nie do końca akceptowałam swoją unikalność i wymagałam od siebie takiego tempa życia jak inni.

Pominęłam fakt, bardzo ważny dla WWO, że z powodu iż nasz układ nerwowy bywa przestymulowany tym, że odbieramy więcej bodźców, wymagamy dłuższego czasu na odpoczynek i regenerację. Jeśli na sam fakt bycia Wysoko Wrażliwą dołączymy jeszcze niezaprzeczalny fakt bycia Kobietą, co dodatkowo predysponowało mnie do jeszcze większej nadwrażliwości uwierz mi, miałam wiele do przepracowania.

Dziś już wiem, jak sobie radzić, pomagam nawet innym WWO, a nawet dzieciom z Wysoką Wrażliwością.

Polecam całym Sercem esencje kwiatowe (dr Bacha), które wraz z regularną pracą nad sobą dają zachwycające rezultaty. Wyrównują i harmonizują emocje. Są subtelną lecz potężną siłą działającą w ważnych etapach życia…

                                                                                                                Kocham Kwiaty. Kocham Życie.

 

podpis 1