W tym szczególnym  okresie, z którym przyszło nam się zmierzyć wiele osób poświęca czas zbieraniu informacji, jak zabezpieczyć się przed wirusem na poziomie fizycznym.

Z mniejszą lub większą dyscypliną stosują maseczki, rękawiczki, suplementy czy środki dezynfekująco- odkażające.

Teraz jednak ważne jest, abyśmy zadbali nie tylko o higienę czy zdrowe odżywianie na poziomie fizycznym, ale również o częstotliwości naszego pola morfogennego.

Wiele osób jest aktualnie w lęku i robi projekcje negatywne na przyszłość, obawiając się o zdrowia swoje i najbliższych, sytuację ekonomiczną, czy obawiając się zmian, jakie przyszło nam przejść.

Szczególnie teraz przez większą ilość czasu, którym dysponujemy, dobrze byłoby, abyśmy przeznaczyli znaczną jego część na spotkanie z samym sobą i rozpoznanie, w jakim stanie emocjonalnym jesteśmy, gdyż to właśnie emocje mają szczególny wpływ na działanie naszego ciała.

To, jakie aktualnie odczuwamy emocje ma znaczący wpływ na profilaktykę przeciwwirusową, przeciwbakteryjną.

To nasze emocje stworzą tarczę przeciw patogenom.

Wszystko jest wibracją każdy wirus jest drobnoustrojem, który wibruje w określonym spektrum częstotliwości i aby mógł on być wbudowany do organizmu ludzkiego musi być w synchronii z DNA ludzkim.

Na tę synchronię lub jej brak wpływa to w jakim stanie emocjonalnym jesteśmy.  Gdy jesteśmy wystraszeni, źli, w lęku, braku wybaczenia, projektujemy negatywne wydarzenia, a to wpływa to na częstotliwości naszego pola morfogennego.

Niestety to, czy zachorujemy jest uwarunkowane tym jak wibrujemy. Więc może nas zabić nie wirus, ale konsekwencje utraty panowania nad emocjami.

Jeśli jesteśmy długo w częstotliwościach niskich to układ immunologiczny jest jakby sparaliżowany. Dopuszcza wtedy choroby nowotworowe, wirusowe, zakażenia bakteryjne.

Przy negatywnych wibracjach nasza immunologia całkowicie przestaje panować nad sytuacją w ciele.

Jeśli bez świadomości konsekwencji będziemy wchodzić w źródła informacji negatywnych, to automatycznie wpływamy na osłabienie układu odpornościowego.

Jak każdy inny wirus, Covid-19 ma niską wibrację ze strukturą zamkniętą w obwodzie elektromagnetycznym, z częstotliwością rezonansową ok. 5,5Hz-14,5Hz.

W wyższych zakresach nie jest aktywny i począwszy od zakresu 25,5Hz i wyższego, wirus ginie.

Dla osób, które żyją na wysokich wibracjach nie jest już groźny, ponieważ ciało człowieka zdrowego „wibruje” w wyższych zakresach.

Gdy  częstotliwość naszego pola spada na niższe wibracje, dochodzi zaburzenia bilansu energetycznego. Za spadek ten odpowiada na przykład:

zmęczenie,
wyczerpanie emocjonalne,
hipotermia,
chroniczne choroby,
napięcie nerwowe,

Wirus jest groźny dla osób o niższych częstotliwościach, które nie potrafią zapanować nad swoimi myślami i emocjami.

Niskie wibracje mają:

Ból- 0,1 – 2Hz
Strach -0,2-2,2Hz
Uraza – 0,6-3,3Hz
Rozdrażnienie -0,9-3,8Hz
Zaburzenia – 0,6-1,9Hz
Gorący temperament -0,9Hz
Wybuch furii -0,5Hz
Złość – 1,4Hz
Duma – 0,8Hz
Megalomania – 3,1Hz
Porzucenie – 1,5Hz
Uczucie wyższości -1,9Hz
Litość -3Hz

Zakres docelowych, pozytywnych emocji to:

Hojność -95Hz
Dziękowanie -45Hz
Wdzięczność (z serca) -powyżej 150Hz
Poczucie jedności z innymi osobami -144Hz
Współczucie od 150Hz
Miłość , jedynie rozumiana – 50Hz
Miłość odczuwana – powyżej 150Hz
Bezwarunkowa, uniwersalna miłość od 205Hz i powyżej.

Dlatego w tym szczególnym okresie dbajmy o higienę emocjonalną. Jeśli się tylko da wypoczywajmy, dbajmy o zdrową dietę, czytajmy inspirujące książki, wspominajmy miłe chwile i odczuwajmy wdzięczność za to co mamy.

Przepuszczajmy wszystkie informacje przez otwarte serce.

Brama wyjściowa do zdrowia prowadzi przez wysokie częstotliwości.

Na szczęście, coraz więcej ludzi zdaje sobie z tego sprawę.

Spokoju i zdrowia Wam życzę,

 

podpis 1