Cukier może wywierać wpływ na wiele aspektów zdrowia. Kiedy spożywamy cukier, zawartość glukozy w naszej krwi rośnie.

Intensywność tego wzrostu zależy od tego, jaki był to cukier i co zostało zjedzone wraz z nim.

Dla przykładu, owoc, który zawiera również błonnik, spowoduje mniejszy wzrost poziomu glukozy niż cukierek, ciastko, napój owocowy czy napój gazowany. Jest to cukier w czystej postaci.

Również spożycie wraz z cukrem białka lub tłuszczu spowoduje, że stężenie glukozy nie będzie się podnosić tak szybko jak wówczas, gdy tych dodatkowych substancji nie ma.

Kiedy wzrasta zawartość glukozy we krwi, trzustka zaczyna wydzielać insulinę, która jest swego rodzaju kluczem otwierającym komórki, aby glukoza mogła do nich wniknąć i dostarczyć energii.

 

Jak działa insulina 300x192

 

Jeśli insuliny nie ma – lub po prostu nie ma jej w wystarczającej ilości (tak jak w cukrzycy typu 1) albo komórki przestają na nią reagować i nie otwierają się na glukozę (co nosi nazwę insulinooporności lub cukrzycy typu 2), stężenie cukru we krwi podnosi się powyżej normalnego poziomu, i wtedy właśnie może wyrządzić wiele złego.

Organizm ludzki ściśle reguluje poziom glukozy we krwi, ponieważ jej nadmiar może uszkodzić nerki, oczy, naczynia krwionośne i w zasadzie każdy inny narząd. Zdrowiu nie służy ani niedostatek cukru we krwi (hipoglikemia), ani jego nadmiar (cukrzyca).

Istnieje kilka czynników, które zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia cukrzycy typu 2: dwa podstawowe to nadwaga i brak ruchu, ale niezdrowe nawyki żywieniowe, do których należy nadmierne spożycie tłuszczu i cukru, również podwyższają to ryzyko.

Napoje i pokarmy zawierające duże ilości cukru zmuszają trzustkę do nieustannego pompowania insuliny.

Wraz z upływem czasu zaczyna ona słabnąć i nie nadąża z produkowaniem tego hormonu, którego nasze komórki potrzebują; możliwe też, że one same zaczną się opierać przed wpuszczaniem cukru, co widzimy w przypadku otyłości.

Gdy do naszego organizmu dostarczamy non-stop cukru nasza trzustka w końcu powie „dość”, albo doprowadzi nas do otyłości, a nasze ciała stają się oporne na insulinę.

Liczba zachorowań na cukrzycę typu 2 wciąż rośnie.

Insulinooporność niesie ze sobą daleko idące konsekwencje. U cierpiących na nią ludzi podnosi się też poziom trójglicerydów, co może prowadzić do chorób serca.

Cukier może doprowadzić do tego, że system immunologiczny w organizmie zacznie działać na zwolnionych lub zwiększonych obrotach; żadna z tych sytuacji mu nie służy. Badania wykazały, że aktywność białych ciałek krwi, zwanych makrofagami, które patrolują organizm, aby zapobiec inwazji z zewnątrz, spada o 30% na 3 godziny po spożyciu takiej ilości cukru, jaka jest zawarta w jednej puszce napoju gazowanego.

Jednocześnie inne elementy systemu immunologicznego, które regulują reakcje zapalne, zaczynają działać zbyt intensywnie, co zwiększa niebezpieczeństwo wystąpienia zaburzeń autoimmunologicznych.

Bierze się to z wyczerpania zapasów immunoregulacyjnych hormonów nadnerczy, jak również z wywołanych przez nadmiar „pustych kalorii” niedoborów pewnych substancji odżywczych (przed wszystkim działających przeciwzapalnie kwasów omega-3).

Kiedy spożywamy za dużo cukru, zamiast dobrze zbilansowanej diety, organizm nie otrzymuje substancji odżywczych koniecznych do zdrowego i optymalnego rozwoju, takich jak błonnik, witaminy A, C i E, kwas foliowy, magnez i wapń.

Z tego powodu spożycie tego ostatniego  pierwiastka, niezbędnego do budowy kości, jest zbyt małe, co może prowadzić do słabego uwapnienia kości, częstych złamań, a w końcu osteoporozy.

Jest też prawdopodobne, że organizm w celu zneutralizowania kwasów zawartych w ciastkach i słodkich napojach zacznie pobierać minerały z kości, co również prowadzi do ich osłabienia.

Cukier może wywierać bardzo zły wpływ na emocje i zachowanie, co niesie ze sobą wiele negatywnych konsekwencji, w tym również długofalowych. Większość z nas zapewne dobrze już zna symptomy szybkich zmian stężenia cukru we krwi, które zachodzą po posiłkach bogatych w cukier; przez kilka pierwszych godzin czujemy ulgę, radość i pobudzenie, potem stajemy się poirytowani, w końcu ogarnia nas apatia.

 

Jak rozpoznać hipierglikemię:

 

jak rozpoznać hipoglikemię1 300x228

Zachowania te odpowiadają wahaniom poziomu glukozy, który początkowo wzrasta, co przekłada się na nadmiar energii; irytacja pojawia się, kiedy organizm zaczyna wyczuwać jego spadek, i w końcu, gdy zawartość glukozy jest już bardzo niska, przychodzi znużenie.

 

Jak rozpoznać hipoglikemię

 

jak rozpoznać hiperglikemię 300x231

 

W przypadku pełnowartościowych pokarmów nic takiego nie następuje, ponieważ organizm przyswaja zawarty w nich cukier stopniowo, w ciągu dwóch lub trzech godzin, co powoduje tylko niewielki wzrost poziomu glukozy we krwi.

Nasze ciało jest przystosowane do tego, aby na taką sytuację reagować i wydziela tylko tyle insuliny, ile potrzeba, aby glukoza dostała się do komórek, zakłada bowiem, że przez następne trzy godziny cukier będzie ciągle dostawał się do krwi, w miarę jak pokarm jest trawiony.

Tymczasem w przypadku cukrów przetworzonych cała dawka dostaje się do krwiobiegu w ciągu zaledwie kilku minut. Organizm dostrzega ten nagły wzrost i zakłada, że spożyta została ogromna ilość pokarmu, szybko produkuje zatem insulinę w ilościach, które wystarczyłyby na całe dwie czy trzy godziny.

W godzinę później cukru już nie ma, ale insulina nadal jest wytwarzana, przez co poziom glukozy we krwi znacznie spada. To z kolei wywołuje takie same symptomy jak duszenie się: obfite wydzielanie adrenaliny, po którym pojawia się irytacja i apetyt na cukier.

Jeśli spożyjemy następną jego dawkę, cały cykl się powtarza, rozpoczynając cukrową huśtawkę emocjonalną.  A jeśli cukru nie spożyjemy, tracimy siły.

Ten mechanizm, powtarzając się przez dłuższy czas, prowadzi do jeszcze poważniejszych problemów: dają o sobie znać niedobory substancji odżywczych i negatywne skutki społeczne niewłaściwych zachowań.

Duże badanie ankietowe, które objęło uczniów szkół średnich w Bostonie, wykazało, że ci młodzi ludzie, którzy pili więcej napojów gazowanych (pięć lub więcej puszek tygodniowo), znacznie częściej dokonywali aktów przemocy wobec rówieśników, rodzeństwa i osób, z którymi byli związani. Wzrastało też prawdopodobieństwo, że posiadają broń.

Czy to nie przerażające?

Jak się okazało, spożywanie napojów gazowanych, nawet w ilości zaledwie jednej puszki dziennie, jest równie często powiązane z przemocą jak picie alkoholu i palenie papierosów. A im więcej słodzonych napojów dzieci wypijały, tym bardziej stawały się agresywne. Sugeruje to, że nawet niewielkie obniżenie spożycia może dać znaczne pozytywne rezultaty.

Zatem przyjrzyj się ilości spożywanego codziennie cukru i podejmij próbę zredukowania go znacznie.

I bądź zdrów,

podpis 1