Równowaga energetyczna- znaczący element zdrowia

neuro

 „Zanim ciało wytworzy chorobę, wysyła sygnały energetyczne, które mówią nam, że tracimy energię, a które mogą wystąpić między innymi w formie chronicznej ospałości lub depresji. Wiele osób szuka wtedy pomocy lekarskiej, gdyż nie czuje się dobrze. Zazwyczaj jednak badania medyczne niczego nie wykazują, ponieważ na poziomie fizycznym nie można wykryć jeszcze zmian. Oficjalnie dopuszczone metody badań nie są w stanie wykazać utraty energii, a większość lekarzy nie wierzy w możliwość wykrycia jej zaburzeń. Jednak ciągle pojawiają się nowe, poważne choroby, które nie poddają się konwencjonalnym metodom leczenia” (Caroline Myss)

Odkąd zaczęłam świadomą pracę z energią informacja ta była dla mnie tylko powierzchowna, wiadomym było, że gdy tracimy siłę coś jest nie tak.

Dziś odczuwam już energię każdego negatywnego przekonania, każdej negatywnej myśli i uwalniam je zawczasu.

Wiem, jak duże spustoszenia czyni to w naszym organizmie. Choroba pojawia się na długo zanim wystąpią jakiekolwiek dolegliwości– im szybciej jej przeciwdziałamy- rozpuszczając szkodzące blokady energetyczne, tym szybciej będziemy się cieszyć spokojem, siłą i zdrowiem.

Gdy bagatelizujemy sygnały płynące z naszego ciała, to tak, jakbyśmy byli głusi na prośby naszego dziecka. A od tego właśnie zaczyna się Miłość… Miłość do nas samych… Często dbamy o innych lepiej niż o siebie, zapominając całkiem jakie problemy dla innych stworzy nasza choroba, czy niedomaganie. Żadna matka nie pozostawi swojego dziecka w potrzebie. Podobnie powinniśmy podejść do naszego zdrowia i ciała. Zatroszczyć się o siebie. Tak prawdziwie.

Zbyt często w momentach zmęczenia zamiast odpocząć „stawiamy się na nogi” kolejną kawą… Zbyt często myśląc o chwili relaksu przy herbacie lub książce, odpowiadamy „nie mam czasu na głupoty”… Odmawiamy sobie czasu dla siebie, aby przyjrzeć się temu, co moglibyśmy zrobić inaczej.

Sama wiele lat żyłam wyłącznie dla innych, dla osiągnięć, dla pracy… Po latach dotkliwie odczułam skutki takich działań i wielu osobom w moim otoczeniu mówię „wyluzuj, bo to nie doprowadzi do niczego dobrego”.

Dziś prowadzę własną profilaktykę zdrowotną, doradzam innym, co mogą zrobić inaczej, lepiej- bo tak zazwyczaj okazuje się, gdy stosują się do moich rad.

Uczę wsłuchiwania się w siebie, bo tak długo byłam głucha na własne sygnały serca i ciała. Wydawało mi się, że dobre dla mnie jest to, czym zachwycają się inni i podążałam nie swoją ścieżką- błądząc niemiłosiernie…

Nauczyłam się łączyć medycynę akademicką (z racji wykształcenia) z medycyną alternatywną (w szczególności energetyczną, bo w niej odkryłam największą moc i siłę).

Dziś mam to szczęście, że współpracuję z lekarzami, „którzy dostrzegają w ludzkim ciele aspekt energetyczny i którzy rozumieją duchową naturę człowieka, intuicja medyczna może być przydatna w rozpoznawaniu energetycznego podłoża występujących chorób, a także w leczeniu zarówno ich przyczyn, jak i symptomów.

Leczenie pola energetycznego może obejmować szereg metod terapeutycznych: psychoterapię, akupunkturę, masaż lub homeopatię. Najistotniejszym elementem terapii jest jednak sam udział pacjenta. Poprawy nie wywołają ani rady, ani ostrzeżenia, tylko działanie.”

Zadbaj o siebie… dziś… jutro… zawsze…

 

podpis 1