Phone Email

O  pierwiastkach  tworzących  wodę i co do tego mają pewni Polacy

Jesteśmy istotami wypełnionymi wodą. Nasza energia życia opiera się na energii atomów wodoru i tlenu. Oba te pierwiastki – tlen i wodór są gazami, a tworzą ciecz. Absolutny unikat, ponieważ żadne inne gazy nie tworzą cieczy.

Zajmijmy się najpierw tlenem. Ta dzisiejsza polska nazwa „tlen” została wprowadzona przez Jędrzeja Śniadeckiego w 1800 roku i nawiązywała do wyrazu „tlić” i symbolicznego łuczywka, które rozżarzało się po wprowadzeniu do atmosfery tlenu.

Przyjmuje się, że tlen o symbolu chemicznym „O” – oxygenium, „rodzący kwas” – właśnie dlatego  dawna nazwa – kwasoród (ros. kisłorod), został odkryty w 1771 r. przez szwedzkiego chemika Karla Wilhelma Scheele, a ponownie w 1774 r. przez  angielskiego uczonego Josepha Priestley’a, ALE… 

ALE… Swój niebagatelny udział w badaniach nad tlenem mają Polacy. Prawdziwym jego odkrywcą tlenu był alchemik i lekarz, prekursor empiryzmu, Michał Sędziwój żyjący w latach panowania Zygmunta III Wazy. 

Był bardzo zdolnym ówczesnym naukowcem. Żaden ze współczesnych Polaków nie mógł na początku XVII wieku równać się popularnością w Europie z Michałem Sędziwójem. Współcześni pisali o nim z podziwem i zachwytem.

Jako pierwszy odkrył tlen – jako substancję, którą nazywał „duchem świata”, który umożliwia życie ludzi i zwierząt, istnienie świata przyrody. Wiedział już, że jest to „coś”, co  jest zawarte w powietrzu i niezbędne do życia.  Swoje badania opisał w dziele „Dwanaście traktatów o kamieniu filozoficznym” wydanym w Pradze w 1604 r., gdzie osiadł na dworze czeskiego cesarza Rudolfa II Habsburga i był cenionym budowniczym kopalń rud i hut. 

Innym szczególnie sławnym dziełem było wydane w 1605 r. „Nowe światło chemiczne”. To drugie dzieło było w owym czasie najlepszym i najbardziej poszukiwanym podręcznikiem, doczekało się aż trzydziestu wydań i wielu tłumaczeń. 

Inni Polacy – dwaj profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego Karol Olszewski i Zygmunt Florian Wróblewski dokonali w 1883 roku skroplenia tlenu.

Tlen jest najpospolitszym pierwiastkiem na Ziemi, bowiem jego zawartość w skorupie ziemskiej wynosi 47,2% i jest największa ze wszystkich pierwiastków (pod względem wagowym). 

Porozmawiajmy teraz o drugim składniku wody – wodorze. Wodór ma  symbol chemiczny „H”  – od hydrogenium (łac.), „tworzący wodę”. Nazwa „hydrogenium” została nadana przez Antoine’a Lavoisier’a. Pierwotnie polska nazwa była kalką łacińskiej – „wodoród”, lecz z biegiem czasu została skrócona do powszechnie dziś znanej „wodór”. 

I tu znów o Polakach. Jako pierwszy zaproponował nazwę  – „wodór” – Filip Neriusz Walter żyjący w XIX wieku (1810-1847), wybitny polski chemik, twórca polskiego nazewnictwa chemicznego. To Walter zaproponował polskie nazwy pierwiastków i wielu związków chemicznych. Przykładami są: azot, bar, bor, brom, cez, chlor, fluor, itr, jod, lit,  magnez, osm, pallad, potas, rod, tellur, tor, wanad, węgiel, siarkowodór itd.  

Wodór jest najpowszechniej występującym pierwiastkiem we Wszechświecie. Występuje w gwiazdach i obłokach międzygwiazdowych. Najprawdopodobniej jego atomy stanowią 91% wszystkich atomów wszechświata. Na Ziemi w stanie wolnym spotykany rzadko. Jest to najprostszy możliwy pierwiastek o składający się z jednego protonu i jednego elektronu. Wodór był więc pierwszy! Cała reszta [pierwiastków powstała na jego bazie.

Tak więc te dwa pierwiastki – wodór i tlen – tworzą monotlenek diwodoru H2O, czyli zwyczajną-niezwyczajną wodę, która zbudowana jest z cząsteczek składających się z jednego atomu tlenu i dwóch atomów wodoru. W 1932 r. odkryto, że oprócz tzw. zwykłej wody istnieje i „ciężka” woda, w skład której wchodzi  deuter. Z kolei w1951 r. otrzymano „superciężką” wodę, w skład której wchodzi tryt.

Zwykła woda jest podstawą wszelkiego życia i bogactwem przyrody, zaś woda „ciężka” odgrywa wpływ destrukcyjny na żywe organizmy. 

Ta „ciężka woda” może stać się dla ludzkości ogromnym rezerwuarem energii. Przecież 1 gram deuteru daje energię dziesięć milionów razy większą niż 1 gram węgla! Deuter występuje w wodach mórz i oceanów w ilości 30 gramów deuteru na metr sześcienny wody, czyli w masie ok. 1000 kg. Oblicza się, że sam deuter występujący w jeziorze wielkości Jeziora Genewskiego mógłby zapewnić zaopatrzenie ludzkości w energię na przeciąg kilku tysięcy lat.

Dziś jest znanych 135 typów wody. Jest przecież jasne, że jeżeli istnieją izotopy tlenu i wodoru, to mogą występować różne typy wody. 

Fragmenty o wodzie pochodzą z publikacji Pana Janusza Dąbrowskiego – autora licznych pozycji o zdrowiu, nawadnianiu organizmu i wodzie.

Zapraszam do zapoznania się z pozycjami „Woda Fenomen życia” cz. 1 i cz. 2. Książki są dostępne na stronie Pana Janusza www.januszdabrowski.pl – na hasło CUD nabędziecie je  z 10% rabatem.

Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji

Dowiesz się, w jaki sposób będę mogła Ci pomóc w Twoich wyzwaniach zdrowotnych za pośrednictwem dostępnych mi metod.